Vladek Sheybal

Władysław Sheybal 1965 r.,Władysław Sheybal (1923-1992) – rodzony młodszy brat mojego dziadka Kazimierza. Urodził się w Zgierzu, wychował w Krzemieńcu. W 1957 r. emigrował do Anglii i nigdy już do Polski nie wrócił.

 

Czytaj dalej

W cieniu Góry – rzecz o rodzinie Sheybalów

(od lewej) Kazimierz (dziadek), Władysław i Bronisława Sheybal, ok 1929 r.,

Przed wybuchem I wojny światowej inteligencja polska na Wołyniu była grupą nieliczną i nie odgrywała samodzielnej roli społecznej (Polacy stanowili ok. 15% ludności). Składała się ona z przedstawicieli zawodów prestiżowych i dobrze płatnych takich jak lekarze i adwokaci (w większości potomków rodzin ziemiańskich) oraz z „proletariatu umysłowego” czyli z urzędników i nauczycieli oraz osób bez stałego zajęcia. Podczas I wojny światowej większa część rodzin ziemiańskich i inteligenckich opuściła Wołyń. Po wojnie w latach 1917 i 1918 zaczęto tworzyć na Wołyniu sieć polskich organizacji społecznych i kulturalnych koncentrując się na organizowaniu pomocy dla ofiar wojny oraz tworzeniu polskich instytucji oświatowych. Przedstawiciele tych środowisk reprezentowali interesy polskie wobec władz niemieckich w 1918 r., witali jako gospodarze wojska polskie zajmujące Wołyń wiosną 1919 r. i uczestniczyli w organizacji władz polskich1. Czytaj dalej

Krzemieniec w przedwojennej pocztówce

Od kilku lat – w ramach zbierania materiałów dotyczących Liceum Krzemienieckiego w latach 1920-1939 – kolekcjonuję pocztówki przedstawiające Krzemieniec. Dotychczas moje zbiory przechowywałam w szufladzie, ale uznałam, że trochę ich szkoda. Jestem dumna z ich posiadania i uważam, że nie powinnam ukrywać ich w domu – ostatecznie „Krzemieniec” to nasze wspólne dziedzictwo. Wszystkie zaprezentowane poniżej pocztówki należą do mnie. Czytaj dalej

Krzemieniec dziś

Pierwszy raz pojechałam do Krzemieńca w 1991 r. wraz z moim dziadkiem Kazimierzem Sheybalem. Była to druga (po demokratycznych zmianach w Polsce) wyprawa Krzemieńczan. Wcześniej wyjazdy były z różnych względów niemożliwe. Czytaj dalej

W drodze do Rumunii – rząd polski w Krzemieńcu we wrześniu 1939 roku

W pierwszych dniach II wojny światowej, Krzemieniec stał się nieoczekiwanie teatrem wydarzeń, które zapisały się jako jedne z najbardziej dramatycznych kart polskiej historii. Bo z punktu widzenia polskiej racji stanu, polskiej państwowości opuszczenie Warszawy przez Prezydenta i rząd polski – było wydarzeniem tragicznym, niosącym poważne konsekwencje polityczne i społeczne. Opuszczenie Warszawy przez władze, choć w pełni uzasadnione względami strategicznymi – zapewnienia ciągłości rządzenia państwem – było konsekwencją braku planów obrony Warszawy. Było to wydarzenie bez precedensu między innymi dlatego, iż wplotło w najważniejsze akty polskiej historii ludzi i miejsca, które w innych okolicznościach nie stały by się naocznymi świadkami tak ważnych wydarzeń. Krzemieniec natomiast zaistniał w historii Polski nie tylko jako miejsce narodzin Juliusza Słowackiego oraz jako siedziba Liceum Krzemienieckiego. Przejazd części polskiego rządu przez Krzemieniec było dla tego miasta wydarzeniem niezwykłym i na pewno nobilitującym. I patrząc z tej perspektywy warto to przypomnieć. Czytaj dalej

Obchody J. Słowackiego w 1939 r.

W Krzemieńcu obchody rocznicowe ku czci Juliusza Słowackiego sięgają początków XX stulecia. Pierwsze uroczystości miały więc miejsce jeszcze w czasach zaborów. Po raz pierwszy zorganizowano je w stulecie urodzin poety, przypadające w 1909 roku. Wiadomo, że uroczystość uświetniła wówczas inscenizacja Anhellego, a do Krzemieńca sprowadzono z Paryża piękny brązowy pomnik wieszcza (brązowy odlew rzeźby), którego autorem był Wacław Szymański. W zamyśle inicjatorów pomnik miał stanąć na placu publicznym miasta, ale władze carskie nie wyraziły na to zgody. Jednakże dzięki determinacji mieszkańców pomnik przeniesiono pod osłoną nocy do kościoła parafialnego p.w. św. Stanisława[1], gdzie w 1910 r. został wmurowany w tylną ścianę lewej nawy. Można go tam podziwiać po dzień dzisiejszy. Na marmurowym cokole wyryto napis – „Juliusz Słowacki ur. W Krzemieńcu 1809 r. um. W Paryżu 1849 r.” oraz cytat z Testamentu mego: „LECZ ZAKLINAM, NIECH ŻYWI NIE TRACĄ NADZIEI”. Czytaj dalej

Kadra pedagogiczna i pracownicy Liceum Krzemienieckiego w latach 1920-1939

Tadeusz Czacki tworząc Gimnazjum Wołyńskie przede wszystkim zabiegał o to, by szkoła stała się nie tylko wybitną placówką edukacyjną i dumą Krzemieńca, ale by miała wpływ na życie miasta. To samo przesłanie przyświecało kolejnym kuratorom Liceum Krzemienieckiego. Zależało im na tym aby uczniowie i nauczyciele wyszli poza mury szkoły i stali się animatorami życia społecznego i kulturalnego nie tylko miasta ale całego Wołynia. Można powiedzieć, że idea T. Czackiego w okresie międzywojennym trafiła na podatny grunt i była realizowana z całym zaangażowaniem pomimo odmiennej sytuacji społecznej i politycznej. Czytaj dalej

Krzemienieckie środowisko fotograficzne

W okresie międzywojennym Krzemieniec stał się ważnym ośrodkiem rozwoju fotografii artystycznej. Świadczą o tym liczne wzmianki o udziale krzemienczan w ogólnopolskich wystawach zamieszczane w fachowej prasie fotograficznej. O rzeczywistym rozmiarze tej działalności można jednak jedynie domniemywać, gdyż nie zachowały się dokumenty. Nie ma też dotychczas na ten temat publikacji, ani nie są prowadzone systematyczne badania. Czytaj dalej