bardziej prywatnie

 

Oglądałam na żywo rozmowę red. Kraśki z dr Zadrożnym. Również uznałam, że lekarz się nieco zagalopował. I również zastanawiałam się dlaczego się zgodził na rozmowę.

Wydaje mi się, że on chciał przede wszystkim opowiedzieć o Pani Przybylskiej jako o dzielnej kobiecie. To wymaga wspomnienia o tym jak cierpiała. Niektórzy, bowiem, nie zdają sobie sprawy, że pomiędzy diagnozą (raka) a śmiercią jest jeszcze wiele miesięcy wielkiego cierpienia.

Podejrzewam, natomiast, że dr Zadrożny zwyczajnie dał się wpuścić w maliny – w programie na żywo, gdzie jest nieprawdopodobny stres (trudno sobie to nawet wyobrazić). Nie wyczuł niuansów. Został umiejętnie podpuszczony a chciał wystawić zmarłej pomnik. Nie widzę tu jego złej woli.

Poza tym nie jest nam znane stanowisko rodziny (i być może poznamy je za rok lub nigdy). Ale sądzę, iż jakaś forma zgody na tą rozmowę była. Nie wyobrażam sobie bowiem, aby lekarz, który chronił prywatność pacjentki (zdając sobie sprawę z tego jak jest to dla niej ważne) nagle pozwolił sobie na niedyskrecję.

Swoją drogą, rodzina apelowała o to, aby nie robić zdjęć podczas pogrzebu. I dziś, oprócz opisów ceremonii, nic się nie pojawiło. Czy to dowód na resztki ludzkich uczuć mediów? Może. Oby tak było, bo już dawno zwątpiłam. Zapewne ktoś jednak fotografował i zobaczymy „wzruszające” obrazy za tydzień, dwa lub trzy. I to jest to, czego nie potrafię ani zrozumieć ani zaakceptować – nie ma prywatności. Nie mają jej „gwiazdy”, nie mają jej politycy i nie mają jej zwyczajni ludzie. Nikt nie może być dziś pewien, iż ktoś któregoś dnia nie zrobi im zdjęcia, nie podsłucha prywatnej rozmowy i nie wrzuci tego do sieci.

Dożyliśmy strasznych czasów. Bo pod płaszczykiem walki o prawdę i walki z hipokryzją – można powiedzieć i pokazać niemal wszystko. Nie ma ani świętości ani autorytetów. Nie ma też jakichkolwiek zasad. Wolna amerykanka.

W dodatku nie ma też wstydu – bo przecież całe rzesze obywateli pchają się do TV aby pokazać wszystko. I nie widzą, ani nie czują, że to niestosowne. Jeśli jedna czy druga pani (lub pan) bez krępacji opowiada o swoich intymnych sprawach, to nie należy się dziwić, iż media nie mają skrupułów. Dostają na to zgodę i korzystają.

Gdy Ania Przybylska walczyła z paparazzi, to (pamiętam) padały na nią w internecie gromy. Suchej nitki na niej nie zostawiono. Bo ona przecież „celebrytka”, to jej praca, zarabia na popularności, więc teraz niech nie zgrywa świętej. Było, było. Wyzywano ją od hipokrytek, wyszydzano, wyśmiewano. Odarto ją z prawa do prywatności. A ona wówczas już była chora i nie chciała aby wszyscy o tym wiedzieli.

Dziś żałoba narodowa, hymny pochwalne i krytyka lekarza (który pozwolił sobie powiedzieć, że chora kobieta cierpiała – i odsądza się go za to od czci i wiary). Wszyscy mówią o wielkiej artystce, niedocenionym talencie, skromnej, zwyczajnej kobiecie (choć w mediach informacje o Jej pogrzebie idą w parze z newsami o tym kto jak się ubrał i na którą galę)

A wystarczy zajrzeć na Pudelka i poczytać komentarze. Ciekawe jak się dziś czują ich autorzy? Zamieszczam pierwsze z brzegu – bez korekty (oryginalna pisownia).

Bez komentarza.

„lubię Przybylską ale uważam, że akurat w tej sprawie ona wykazuje się sporą dozą hipokryzji. ja rozumiem, że takie stanowisko zająłby ktoś kto dba o prywatność swojej rodziny. ale ona robiła sobie okładki w vivie z dziećmi, sama ujawniała ich wizerunek, opowiadała w wywiadach o swoim związku z Bieniukiem. więc o co chodzi? jak się pracuje w show – biznesie to trzeba mieć świadomość, że jak się raz wpuści media do swojego domu to one już z niego nie wyjdą.”

” Kiepska aktorka…/ no i dlatego się mądrzy… „

„Anna Przybylska języka sobie nie wyparzyła ! A teraz szuka dziury w całym i idzie na wojnę.”

„Trzeba było zostać sklepową to by nie nękali.”

„chcesz być znana, mieć duzo kasy (reklama szamponu za milion) to weź pod uwagę też minusy tej pracy.”

„w koncu ktos sie za nich wzial nie moze tak byc kazdy chce prywatności”

„kto,to jest kojarze ją tylko z reklam?”

„Aktorka z niej żadna”

„Niech rzuci aktorstwo, celebryctwo, reklamy i pójdzie pracować do fabryki urzędnik czy też pracownica fizyczna to jestem pewien, że za pół roku czy rok nikt za wyjątkiem męża jej zdjęcia nie zrobi. A ona chce” zjeść ciastko i mieć ciastko”

„fochy nieuka prymitywnego!!”

„juz zaponiała o swoich ustawkach z bachorami?”

„co do dzieci zgadzam sie zeby je zostawic w spokoju!!!!!!Ale co do Niej ….to plisss…gdyby nie foty np:na Pudelku czy w gazetach typu Zycie na Goraco…to kto by ja znal?????imponujacych rol filmowych to Ona raczej nie ma.Gdybysmy nie czytali o Niej to by nie byla w rankingach popularnosci i nie mialaby dobrych kontraktow reklamowych za ktore posyla dzieci do amerykanskiej szkoly w Trojmiescie.”

„Ciekawe kim była by Bez Paparazzi?”

„wulgarne, chamskie babsko. Zadna z niej aktorka, kariere zrobila na tylku i ladnej twarzy, ale w glowie ciagle pusto.”

„Podobno, gdy człowiek zaczyna za duzo wpatrywac sie w glupoty to zaczyna wygladac jak Chińska dziewczyna o twarzy ducha”

„Dobrym pomysłem na to jest po prostu olać jej gwiazdorstwo a zobaczymy kiedy sama się odezwie żeby jej ktoś zdjęcia porobi.”

„Odwaliło jej. Niestety, taka jest cena sławy. Poza tym „gwiazdy” w chorobie dziela się zwykle doswiadczeniami, co czesto pomaga „zwyklym chorym” , dodaje otuchy, itp. A ta co?”

„’marylka’-ma racje jeszcze po szczale w mordę,media ,piłka itd.itp.są nastawione tylko na kasę i zepsute do szpiku kości!!!!!!!!!!!!!!!!”

„jak jej posmarują to owszem zdjęcia gazetki wywiady reklamy, ale jak za darmo to won, chamstwo i fałsz wychodzi z ‚gwiazdeczki’ a show biznes jej nie śmierdzi?”

„Teraz też POMAGAJĄ , pokazują jaka to świetna mama, NORMALAN kobieta co chodzi bez makijażu… a wszystko to dzięki paparazzi wiec o co tyle hałasu, darmowa promocja”

„ale pustaczek”

 

Data publikacji Blog